> Wymiekam z ta Vista. Business x64. Jak pokonac limit rozmiaru okna?
> Normalnie, gdy mam np. rozdzielczosc 1280xY, to nie moge ustawic
> szerokosci okna na wieksza niz 1280. A chce. Istnieje metoda?
To raczej nie zalezy od wersji Windows.
Piszesz program tego okna, czy tylko uzywasz?
Jak piszesz, zainteresuj sie komunikatem WM_GETMINMAXINFO.
Jak tylko uzywasz, raczej nie przeskoczysz.
Mozesz ew.sprobowac wykorzystac dwa monitory (jeden
normalny, drugi "na niby") obok siebie - wtedy
okno
mozna rozciagnac na oba. Ale to od karty
zalezy, czy pozwoli Ci "wlaczyc" niepodlaczony monitor.
Pozdrowienia,
MKi
Tax (c-c, c-v)
Byl sobie slawny judoka Jozef K., mistrz nad mistrze. Nie mial rownych sobie
przeciwnikow - z jednym wyjatkiem - Japonczykiem Yamamoto, ktory mial opracowany
do perfekcji tzw. chwyt precelkowy. Nikt nie wiedzial dokladnie na czym ten
chwyt polega - Japonczyk stosowal go tak szybko ze nikt nie byl w stanie
zorientowac sie w jaki sposob to robi. Rowniez proby sfilmowania tego chwytu nic
nie daly - widac bylo tylko szybki blysk ... i zaraz potem przeciwnik lezal
bezwladnie na macie.
Oto jednak pewnego dnia obaj mistrzowie, Yamamoto i Jozef K. walczyli w pewnym
niezwykle prestizowym turnieju. Jozef K. i Yamamoto pokonali wszystkich
przeciwnikow i zakwalifikowal sie do walki finalowej.
W dzien przed walka trener, masazysta, specjalista od odnowy biologicznej,
psycholog, kierownik ekipy, dzialacz sportowy oraz nasz zawodnik zasiedli do
narady. Po dlugiej dyskusji postanowiono sprobowac pokonac Yamamoto przy pomocy
fortelu: oto przez pierwsza minute walki Jozef mial przed Japonczykiem uciekac
unikajac zwarcia. Przez druga minute mial rowniez uciekac, udajac jednak , ze
ciagnie resztkami sil. Dopiero pod koniec trzeciej minuty mial przejsc do ataku.
Zgodnie z rachubami trenera taka taktyka dawala pewne szanse na zwyciestwo -
Yamamoto mogl juz byc zmeczony i nie spodziewac naglej zmiany zachowania Jozefa.
Z przyjeciem takiego planu wiazalo sie niebezpieczenstwo - za unikanie starcia
grozila dyskwalifikacja, ale trener uznal, ze warto zaryzykowac.
Jak postanowiono tak zrobiono. Na drugi dzien mialo miejsce spotkanie. Tak jak
bylo ustalone Jozef K. uciekal przed Japonczykiem biegajac w kolko po macie.
Publicznosc, wielce niezadowolona z takiego przebiegu walki zaczela gwizdac, ale
Jozef K. pomny jak wysoka jest stawka stosowal sie scisle do zalecen trenera.
Gdy sedziowie juz zaczeli sie zastanawiac czy nie oglosic dyskwalifikacji
nadeszla ustalona chwila - trener mrugnal znaczaco do Jozefa, ten gwaltownie
zawrocil i rzucil sie jak lew na Yamamoto ... , ktory jak sie okazalo tylko na
to czekal i natychmiast zastosowal chwyt precelkowy.
Nie mogac zniesc widoku tego co teraz mialo nastapic trener zamknal oczy,
uslyszal przeraxliwy , rozdzierajacy krzyk po ktorym nastapila nagla cisza,
przerwana po krotkiej chwili okrzykiem sedziego : "ippon !" oznaczajacym koniec
walki. Z bolem serca trener spojrzal na mate i ujrzal Jozefa K. stojacego nad
pokonanym Japonczykiem.
Dopiero po dluzszym czasie, juz po rozdaniu medali trener doszedl do siebie na
tyle, aby moc zapytac Jozefa K. o przebieg walki. Ten, gdy uslyszal pytanie
zlapal sie za glowe.
- Panie trenerze, to bylo straszne, ten chwyt precelkowy to jest okropnosc, gdy
go zastosowal myslalem, ze juz nie zyje, zobaczylem tylko reke, plecy, sufit,
sciane, noge ....
- No dobrze - niecierpliwil sie trener - ale jak sie z tego wybroniles ?
- Och, to bylo straszne... Nagle prosze sobie wyobrazic, zobaczylem przed soba
taka wielka dupe...
- No dobrze, dobrze ale powiedz jak sie wybroniles
- No to mowie. A zaraz obok widze takie tego, jak by to powiedziec, no jaja, za
przeproszeniem Pana trenera, no jaja...
- No i co?
- No to ja wzialem, i je tego, no ugryzlem z calej sily - no i tak wygralem.
- Jezu! Czy ty wiesz cos ty zrobil? Przeciez, gdyby to sedziowie zobaczyli to
dozywotnia dyskwalifikacja pewna!
- No moze i ma pan trener racje. Ale nie zauwazyli, wiec po co sie martwic. Ale
z drugiej strony to czlowiek dostaje sakramenckiej sily, gdy sie we wlasne jaja
ugryzie ...
--
Wyslano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl