>> Na litosc boska, musi byc jakies nastepne zdanie, w ktorym autor
>> wyjasnil, dlaczego uzyl tej metafory (Zenon Benon byl jak Hamlet,
>> poniewaz...?).
> No tak, jednak zostaly Ci nawyki scislego myslenia. Masz calkowita
> racje, takie 'nastepne zdanie' _pownno_ byc. Zgoda. Nie tylko powinno,
> ale musi. Musi?
Zalezy od metafory ("perle Usenetu" zrozumiales wszak bez takowego),
ale jest to wskazane.
>>> Jedno nie przeczy drugiemu.
>> Byc moze, ale samo przychrzanienie sie do metafor bez odnoszenia sie do
>> meritum to zajecie jalowe.
> Wcale nie. Patrz zmyslona lacina.
Zmyslona lacina to nie jest metafora, najwyzej barbaryzm/makaronizm.
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst ->> To tak, jakby
psycholog przychrzanil sie do typowej antropomorfizujacej
>> metafory chemika - "elektrony wola przebywac w poblizu atomu fluoru,
>> wiec ten atom wegla jest podatny na atak nukleofilowy" i zaczal
>> psychoanalizowac elektrony. No bo co to znaczy, ze "wola przebywac"?
>> Czy to deklaracja ich superego czy moze podswiadome dazenie? Jesli juz
>> antropomorfizujemy, to na calego - gdzie tu jungowskie archetypy
>> Praleptonu i Prahadronu, gdzie tu nieswiadomy skladnik woli elektronu?
>> Gdzie analiza zlozonej edypalnej relacji laczacej elektron z neutronem?
>> Gdzie wnioski wynikajace z rozdarcia elektronu miedzy oddzialywania e-m
>> a oddzialywania slabe? Gdzie analiza znanego zjawiska "zazdrosci o
>> gluony" ("gluon envy"), wystepujacego w relacjach elektronow z
>> hadronami?
> Gdyby Chemik dokonal takiej analizy, jaka tu opisujesz, Psychoanalityk
> mialby pelne prawo przychrzanic sie do fragmentow, w ktorych ow Chemik
> dal jasno do zrozumiemia, iz przepisal kawalki tekstow
> psychoanalitycznych kompletnie bez zrozumienia.
Chemik dal jasno do zrozumienia, ze uzywa slow "wola", "pragnienie",
"dazenie" kompletnie bez zrozumienia. Wystarczy.
>>> Wroce z uporem do przykladu z lacina. Jesli uczony napisze wybitne
>>> dzielo, upstrzone zmyslonymi slowami lacinskimi,
>> "Zmyslonymi"?
> Tak.
Jakos to rozwin, prosze.
>>>> A jesli ktos napisze "sf-f to perla internetu", bedziesz sie czepiac ze
>>>> "a dlaczego nie brylant"?
>>> Jesli ktos w sasiednim zdaniu napisze 'pms to brylant internetu' to
>>> owszem, wtedy bede pytal, dlaczego wlasnie tak, a nie na odwrot.
>> Zeby sie nie powtarzalo.
> W kontekscie tekstu naukowym?
Przeciez nie chodzi o nauki scisle.
--
J'ai une obsession: la domination
Je n'ai qu'une passion: la possession