PSYCHOLOG.USTKA.PL

Forum dyskusyjne
It is currently September 5, 2010, 6:12 am

All times are UTC





Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 
Author Message
PostPosted: 2006-08-27 20:14:53
Online
Registered User

Joined: 2006-08-27 20:14:53
Co sadzicie o czyms takim:
 http://www.kursuwodzenia.pl/
albo
 http://sympatia.onet.pl/0,2278,1353767,,polowanie-na-kobiety,artykuly...
czy to ma jakikolwiek SENS?
Czy tez jest to SKRAJNA juz postac wrednego wykorzystywania zrozpaczonych
lub zdesperowanych?!
--
T






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-08-28 10:02:51
Online
Registered User

Joined: 2006-08-28 10:02:51
T napisal:
> Co sadzicie o czyms takim:
>  http://www.kursuwodzenia.pl/
> albo

http://sympatia.onet.pl/0,2278,1353767,,polowanie-na-kobiety,artykuly...
> czy to ma jakikolwiek SENS?
> Czy tez jest to SKRAJNA juz postac wrednego wykorzystywania
> zrozpaczonych lub zdesperowanych?!

Bzdura.Kolejna forma zarobkowania 2 czy 3 cwanych ,
ktorzy wymyslili i "robia" z nas kobiet jakies tresowane malpki.
albo jest iskra albo nie ma..mozna sie nawet starac ale i tak
nie rozpalisz ognia...I Brad Pitt wcale nie jest super...fajniejszy
jest Nicolas Cage albo Dave Gahan...nie ma klucza do drzwi
kazdej kobiety...moja przyjaciolka za uszy wrecz zaciagnela mnie
zebym obejrzala Szkole Uwodzenia,i wrecz niesamowitego dla
niej Ryan'a Phillippe... ja tam nic zjawiskowego nie zobaczylam,
film mnie zmeczyl,a najbardziej spodobala mi sie piosenka jak
juz szly napisy :) jeszcze sie taki nie urodzil co by sie podobal
wszystkim :) o sztucznie wyhodowanym tez nie slyszalam.
bo sztucznosc poznaje sie z daleka,uwazam ,ze powierzchnia
/czyt.powierzchownosc/jest odzwierciedleniem wnetrza...
wiec jak ktos nawet troche sie oszlifuje i tak zawsze cos
wyjdzie...to jest tak i u kobiet i u facetow...dam przyklad
kobiet ...bo sekretow sie nie zdradza :) idzie sobie dziewczyna.
patrzymy...na pierwszy rzut oka wydaje sie byc seksowna...
patrzymy dalej...opuszcza wzrok,krzyzuje rece,nie wie co z nimi
robic,zaczyna nerwowo cos szukac w torebce,krzywo stawia
nogi w butach na obcasie ,garbi sie,idac w sukience macha
nogami na wszystkie strony,ucieka jej spojrzenie...
co to wszystko znaczy?
ze to nie jest ona.zle jej w tym co ma na sobie...nie da sie
tego nauczyc bo gusta sa gustami.i juz.
dla kontrastu...idzie inna dziewczyna,wyprostowana ,smialo
patrzaca przed siebie,kobieca i seksowna.usmiecha sie i
z wdziekiem ,mowiac przepraszam mija wlepionych w nia wzrokiem
facetow a jak spotka faceta ulepionego z podobnej gliny wda sie
w jakas umilajaca czas rozmowe...wszystko co robi jest plynne i
konsekwentne...bo jest prawdziwa :)
rada na poniedzialek: szukajmy ludzi szytych na swoja miare...
niesmialy z niesmialym,perwersyjny z perwersyjnym a grzybiarz niech
do lasu pojdzie.udanych zbiorow:)
Pozdrawiam
-------------------
nerka






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-08-28 07:32:41
Online
Registered User

Joined: 2006-08-28 07:32:41
gadzam sie z Toba, ze to jest w duzym stopniu naduzycie - ale:
nerka wrote:
> patrzymy...na pierwszy rzut oka wydaje sie byc seksowna...
> patrzymy dalej...opuszcza wzrok,krzyzuje rece,nie wie co z nimi
> robic,zaczyna nerwowo cos szukac w torebce,krzywo stawia
> nogi w butach na obcasie ,garbi sie,idac w sukience macha
> nogami na wszystkie strony,ucieka jej spojrzenie...
> co to wszystko znaczy?
> ze to nie jest ona.zle jej w tym co ma na sobie...nie da sie
> tego nauczyc bo gusta sa gustami.i juz.
> dla kontrastu...idzie inna dziewczyna,wyprostowana ,smialo
> patrzaca przed siebie,kobieca i seksowna.usmiecha sie i
> z wdziekiem ,mowiac przepraszam mija wlepionych w nia wzrokiem
> facetow a jak spotka faceta ulepionego z podobnej gliny wda sie
> w jakas umilajaca czas rozmowe...wszystko co robi jest plynne i
> konsekwentne...bo jest prawdziwa :)

moze ta pierwsza tez sie szybko nauczy?  w koncu poczatki sa trudne...
ja osobiscie bym nie patrzyl na te detale lecz na to co zadna "terapia" nie
jest w stanie zatuszowac:  czy jest ladna (ale nie jako efekt pracy
wizarzystow lecz Boga), czy ma ladna cere i skore i czy jest zgrabna, czy
jest subtelna (bo ta dziewczyna z pierwszego przykladu nalezec musi po
prostu do osob wrazliwych), czy ma ladny usmiech i mile spojrzenie...
a wtedy to czy chodzic potrafi na szpilkach sie juz nie liczy!
ale wiadomo, ze kobiety sobie cenia jednak zdecydowanie inne cechy u plci
przeciwnej, jednak to mezczyzna ma byc AKTYWNY i podczas zawierania
znajomosci i w zyciu poxnej tez!
wiec normalne, ze kobieta bardziej zwraca uwage na jego zachowanie,
charakter i poszczegolne kroki/posuniecia...
(zauwazylem, ze kobieta bardzo szybko moze sie "odkochac" np. na skutek
parokrotnego spoxnienia sie na spotkanie swego adoratora - w przeciwna
strone to akurat jest "wliczone" w nature rzeczy!)
jednak i w przypadku kobiet i mezczyzn mozna o to do pewnego stopnia dbac -
i mezczyzna i kobieta moze sie nauczyc savoir vivre'u czy pewnych zasad
postepowania, a takze poprzez zdrowy styl zycia mozna zadbac o swoja
sylwetke, zdrowa skore czy cere (jesli chodzi o kobiety, to poprzez
nie-palenie, rozsadne odzywianie sie i tryb zycia wplyna na swoja
atrakcyjnosc co np. ma tez taki sens, ze poxniej beda umialy zadbac o swoje
dziecko)
> rada na poniedzialek: szukajmy ludzi szytych na swoja miare...
> niesmialy z niesmialym,perwersyjny z perwersyjnym

ale Ty wlasnie tez wartosciujesz - nie chodzi Ci o to, ze ludzie sa rozni
lecz o to, ze sa lepsi czy gorsi!
a probujesz udawac cos innego, ze swiat jest "sprawiedliwy"
a moze to po prostu walka?! dobor naturalny?
--
T






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-08-28 16:38:55
Online
Registered User

Joined: 2006-08-28 16:38:55
Uzytkownik "T" napisal w wiadomosci
> Co sadzicie o czyms takim:
> http://www.kursuwodzenia.pl/
> albo
> http://sympatia.onet.pl/0,2278,1353767,,polowanie-na-kobiety,artykuly...
> czy to ma jakikolwiek SENS?
> Czy tez jest to SKRAJNA juz postac wrednego wykorzystywania zrozpaczonych
> lub zdesperowanych?!

Nie mozna mowic, ze kurs taki pozbawiony jest sensu. Nie znamy co prawda tresci
calego kursu, ale po tej "reklamie" mozna sie dmyslec, czego tam mozna sie
spodziewac.
Njprawdopodobniej jest to zaproponowanie znanych ze swiata biznesu socjotechnik,
majacych na celu zjednywanie sobie ludzi do okreslonego celu. Neurolingwistyka w
uproszczonym ujeciu, to nic innego, jak metoda poznawania mechanizmow
uczestniczacych w procesach przyswajania nawykow czlowieka oraz sposob wplywania
na zmiane tych nawykow.
Techniki sa niemal dziecinnie proste i do zastosowania w kazdej zyciowej
sytuacji. Ale wykorzystywanie NLS dla roznych szczegolowych celow spowodowalo w
ostatnich latach pojscie w roznych kierunkach. Jeden kierunek bardzo
wartosciowy, bo opiera sie na etyce charakteru czlowieka, a drugi oparty na
etyce osobowosci, sluzy jedynie do manipulowania ludxmi w zabieganiu o
wypracowanie konkretnej korzysci.
Najprostszy przyklad, to sugestia, zeby w nawiazywaniu kontaktu z innymi zawsze
byc usmiechnietym. Nie ma w tym nic zlego i napewno dla interlokutora czlowiek
usmiechniety jest bardziej strawny, a co za tym idzie interlokutor bedzie
bardziej miekki na propozycje i sugestie usmiechnietego czlowieka.
Rzecz w tym, ze za tym nawykiem usmiechu nie idzie zmiana charakteru czy
usposobienia. Jet to tylko narzedzie na dana chwile.
Reasumujac takie socjotechniki sa tak naprawde uczeniem manipulowania innymi
ludxmi. Nie jest to zadna uczciwa szkola podrywania, bo obiekt podrywu w samym
podejsciu do tematu jest obiektem manipulacji. "Ja jestem madry, a ty glupia,
wiec zaraz bedziesz moja i bedziesz mnie pragnela do konca swiata, tylko nie
rycz przy mnie, bo mi koszulke pochlapiesz".
Zamierzenia czlowieka, ktory opanowal technike manipulowania, sa zazwyczaj
demaskowane po uplywie okreslonego czasu.
Trudno o glupsza zachete, jak ta w podanych przez Ciebie linkach. Nie mniej
jednak, mysle, ze dla osob, ktorzy maja trudnosci z nawiazywaniem kontaktow z
innymi, a w szczegolnosci tych, ktorzy sa "sparalizowani" obawami w obliczu
kobiety swoich marzen - nawet tak plytka socjotechnika moze sie bardzo w
praktyce przydac. Chociazby po to, zeby odbic sie od "dna niemocy". Wiedza o
tym, co zrobic z rekami, jakich uzywac slow w mowie potocznej, o czym rozmawiac,
zeby zainteresowac druga osobe, jest zawsze pomocna w kontaktach dla osob, ktore
z istnienia tych elementow nie zdaja sobie sprawy.
pozdrawiam
michal
--
Kazdy grzech jest proba wypelnienia pustki (Simone Weil)






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-08-28 16:00:06
Online
Registered User

Joined: 2006-08-28 16:00:06
michal wrote:
> Wiedza
> o tym, co zrobic z rekami, jakich uzywac slow w mowie potocznej, o czym
> rozmawiac, zeby zainteresowac druga osobe, jest zawsze pomocna w

tylko czy wszystkie mlode i atrakcyjne kobiety zawsze *identycznie*
reaguja?!
--
T






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-08-28 23:16:37
Online
Registered User

Joined: 2006-08-28 23:16:37
- Ukryj cytowany tekst -- Pokaz cytowany tekst -> bo sztucznosc poznaje sie z daleka,uwazam ,ze powierzchnia
> /czyt.powierzchownosc/jest odzwierciedleniem wnetrza...
> wiec jak ktos nawet troche sie oszlifuje i tak zawsze cos
> wyjdzie...to jest tak i u kobiet i u facetow...dam przyklad
> kobiet ...bo sekretow sie nie zdradza :) idzie sobie dziewczyna.
> patrzymy...na pierwszy rzut oka wydaje sie byc seksowna...
> patrzymy dalej...opuszcza wzrok,krzyzuje rece,nie wie co z nimi
> robic,zaczyna nerwowo cos szukac w torebce,krzywo stawia
> nogi w butach na obcasie ,garbi sie,idac w sukience macha
> nogami na wszystkie strony,ucieka jej spojrzenie...
> co to wszystko znaczy?
> ze to nie jest ona.zle jej w tym co ma na sobie...nie da sie
> tego nauczyc bo gusta sa gustami.i juz.
> dla kontrastu...idzie inna dziewczyna,wyprostowana ,smialo
> patrzaca przed siebie,kobieca i seksowna.usmiecha sie i
> z wdziekiem ,mowiac przepraszam mija wlepionych w nia wzrokiem
> facetow a jak spotka faceta ulepionego z podobnej gliny wda sie
> w jakas umilajaca czas rozmowe...wszystko co robi jest plynne i
> konsekwentne...bo jest prawdziwa :)
> rada na poniedzialek: szukajmy ludzi szytych na swoja miare...
> niesmialy z niesmialym,perwersyjny z perwersyjnym a grzybiarz niech
> do lasu pojdzie.udanych zbiorow:)

Hahaha, nic dodac, nic ujac :)
Moze zalozysz jakis klub samotnych serc? Gwarantuje, mialabys wziecie :P
Pozdro.






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-08-31 11:12:42
Online
Registered User

Joined: 2006-08-31 11:12:42
> tylko czy wszystkie mlode i atrakcyjne kobiety zawsze *identycznie*
> reaguja?!

Oczywiscie ze nie reaguja tak samo. Techniki te nie polegaja na nauczeniu
sie konkretnych fraz czy zdan aby potem odklepywac je jak z tasmy do kazdej
mijanej dziewczyny. NLS uczy jak dopasowac sie do danej osoby i mowic tak
aby ja zainteresowac, aby poczula ze 'nadajecie na tej samej fali'. Sztywne
formulki na nic sie tu nie zdadza, trzeba byc tworczym- kazda osoba ma
przeciez inne systemy reprezentacji (glowne to wzorkowiec sluchowiec
kinestetyk dialog wewnetrzny), inne metaprogramy (inaczej mowiaz filtry
przez jakie patrzy na swiat), inne wartosci. Zbierajac te i wiele innych
rzeczy do kupy mozna znalesc 'klucz' do danej osoby - sprawic ze dobrze
bedzie jej sie z Toba rozmawialo i kto wie co jeszcze :)
--
michus






Top
 Profile
 
PostPosted: 2006-09-01 10:45:34
Online
Registered User

Joined: 2006-09-01 10:45:34
michal napisal(a):
> Reasumujac takie socjotechniki sa tak naprawde uczeniem manipulowania innymi
> ludxmi. Nie jest to zadna uczciwa szkola podrywania, bo obiekt podrywu w samym
> podejsciu do tematu jest obiektem manipulacji. "Ja jestem madry, a ty glupia,
> wiec zaraz bedziesz moja i bedziesz mnie pragnela do konca swiata, tylko nie
> rycz przy mnie, bo mi koszulke pochlapiesz".
> Zamierzenia czlowieka, ktory opanowal technike manipulowania, sa zazwyczaj
> demaskowane po uplywie okreslonego czasu.

Nie zgodze sie. Techniki o ktorych mowisz sa znane jak swiat.
Mysle, ze sa naturalne. Tylko, ze nie liczni je znaja i w pewien
sposob techniki sa czescia ich osobowosci. Podany przyklad
usmiechania sie: jeden czlowiek od urodzenia usmiecha sie do
wszystkich, robi to naturalnie i jest odbierany jako sympatyczny, dusza
towarzystwa, zjednuje sobie ludzi. Inny, choc inteligentny, nie
potrafi ukryc zdenerwowania, uchodzi za mruka. Kiedy dowiaduje sie,
ze usmiech i namietny, niski oraz spokojny glos przez telefon moga
poprawic jego relacje z ludxmi a zwlaszcza z kobietami, z ktorymi
nigdy mu nie wychodzilo, to co jest w tym zlego? Wg mnie nauczenie
zasad dobrego wspolzycia w spoleczenstwie w oparciu o pozytywne
wzorce to swietna robota. Na kursach o ktorych mowa wstydliwy i
zakompleksiony facet, nie potrafiacy nawiazac kontaktu z kobieta ze
strachu przed kompromitacja, dowie sie, jak ma sie zaprezentowac.
Dowie sie np., ze musi byc wyprostowany a nie zgarbiony, trzymac
rece przed soba a nie na kolanach, patrzec w oczy a nie w podloge
itd. Dowie sie tez, jak powinien sie zachowac, jakie czynic gesty
(mowa ciala) aby wyjsc na pewnego siebie. I zapewne dowie sie jak
podtrzymac rozmowe. Dowie sie rowniez, ze kobiety nigdy nie
mowia "spadaj jelopie", choc wielu obawia sie tej reakcji. Jesli
facet zmieni sie choc troche na lepsze dzieki technikom manipulacji
czy sposobom nawiazywania znajomosci, to tylko przyklasnac.
> Trudno o glupsza zachete, jak ta w podanych przez Ciebie linkach. Nie mniej
> jednak, mysle, ze dla osob, ktorzy maja trudnosci z nawiazywaniem kontaktow z
> innymi, a w szczegolnosci tych, ktorzy sa "sparalizowani" obawami w obliczu
> kobiety swoich marzen - nawet tak plytka socjotechnika moze sie bardzo w
> praktyce przydac.

A jednak. Czyli zgodzisz sie, ze wielu facetom kurs sie przyda.
> ... Wiedza o
> tym, co zrobic z rekami, jakich uzywac slow w mowie potocznej, o czym rozmawiac,
> zeby zainteresowac druga osobe, jest zawsze pomocna w kontaktach dla osob, ktore
> z istnienia tych elementow nie zdaja sobie sprawy.

No wlasnie. Nie negujmy wiec sensu istnienia takich kursow.
Wystarczy sie rozejrzec, poczytac posty na grupie. Jest bardzo wielu
mezczyzn, ktorzy choc wartosciowi ale zyja w klebowisku
kompleksow, nie nauczyli sie robic dobrego wrazenia na ludziach, w
tym na kobietach. Bo gdzie maja sie uczyc? Rodzice tego nie naucza.
Szkola w Polsce tez nie uczy. Popatrz na Amerykanow. Maja w
szkolach lekcje z wystepow publicznych, ucza sie jak walczyc z
trema, jak byc dobrymi mowcami, jak wypasc przed kamera itd. U
nas ucza setek bzdur a ze szkol wychodza ludzie nie potrafiacy ze
soba rozmawiac a co tu mowic o podrywaniu...  Nie wspomne juz o
neurtycznych osobowosciach Polakow. Kiedy spotykam obcokrajowca
zawsze slysze "how are you" i z obcym czlowiekiem rozmawiam w milej
atmosferze. Do Polaka strach sie odezwac na ulicy, wszyscy maja
smutne i pelne nienawisci geby. Jesli ktos za pieniadze pomoze w
radzeniu sobie w zyciu, pokaze jak zmienic sie na lepsze, to jestem
za. Sam bym poszedl na taki kurs ale mysle ze sa za drogie. Chyba
dlatego, ze jeszcze jest mala konkurencja.
Pozdrawiam,
MU






Top
 Profile
 
Post new topic Reply to topic  [ 8 posts ] 




 Topics   Author   Replies   Views   Last post 

Who is online

Users browsing this forum: Jaroslaw Lech,tycztom,Janusz z Galicji,dasiool,Wlodek,Przemek Rozyczka, prezenty and 4 guests


New posts New posts    No new posts No new posts    Announce Announcement
New posts [ Popular ] New posts [ Popular ]    No new posts [ Popular ] No new posts [ Popular ]    Sticky pozycjonowanie
New posts [ Locked ] New posts [ Locked ]    No new posts [ Locked ] No new posts [ Locked ]    Moved topic Moved topic
You can post new topics in this forum
You can reply to topics in this forum
You cannot edit your posts in this forum
You cannot delete your posts in this forum
You cannot post attachments in this forum

Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group - Pozycjonowanie